W czasie, kiedy Kościół na nowo cierpi z powodu naporu zła, jest on dla nas oznaką nadziei i otuchy. Dzisiaj, 18 maja mija 103. rocznica urodzin Karola Wojtyły, od 16 października 1978 r. - papieża Jana Pawła II. Wkrótce po śmierci został on ogłoszony błogosławionym a następnie świętym Kościoła katolickiego.
Dziś mija 17. rocznica śmierci papieża Jana Pawła II. Zmarł on w wigilię Niedzieli Bożego Miłosierdzia 2 kwietnia 2005 r. o godz. 21.37 w Watykanie. Miał 84 lata.
2 kwietnia 2005 roku papież Jan Paweł II zmarł w Watykanie o godz. 21.37. Pogrzeb Jana Pawła II odbył się 8 kwietnia 2005 r., a 14 stycznia 2011 r. nastąpiła beatyfikacja Karola Wojtyły. Papież Franciszek dokonał kanonizacji papieża-Polaka w niedzielę Bożego Miłosierdzia, 27 kwietnia 2014 r.
17. rocznica śmierci Jana Pawła II. W sobotę, 2 kwietnia wspominaliśmy 17. rocznicę śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II. o godzinie 21.00 w Kaplicy Kapłańskiej przy płycie z grobu św. Jana Pawła II, liczni wierni wraz z Ks. Kard. Stanisławem Dziwiszem i Ks. Bp. Janem Zającem zgromadzili się na modlitwie różańcowej w intencji
Polska. 01/04/2023 15:33. W niedzielę 2 kwietnia pasażerowie podróżujący Pendolino otrzymają papieskie kremówki. W ten sposób PKP Intercity chce uczcić 18. rocznicę śmierci Jana Pawła II. To jednak nie jedyna forma upamiętnienia papieża w pociągach. Czytaj także: Rocznica śmierci Jana Pana Pawła II, będzie uroczyste czuwanie
Dịch Vụ Hỗ Trợ Vay Tiền Nhanh 1s. 15. rocznica śmierci papieża Jana Pawła II, który zmarł 2 kwietnia 2005 r. o Na Jasnej Górze trwać będzie modlitwa dziękczynna, a rozpocznie się Apelem Jasnogórskim. 2 kwietnia 2020 - 15. rocznica Jana Pawła II. Piętnaście lat temu w żałobie pogrążył się cały świat, a zwłaszcza Polska. Wyrazy żalu widać było w wielu polskich miastach. Także w Tychach."Tysiące tyszan oddało hołd zmarłemu Papieżowi, ustawiając na liczącym 1,5 km pasie zieleni wzdłuż alei Jana Pawła II niezliczoną ilość zniczy. Najwięcej ludzi przybyło w to miejsce w czwartek i piątek (7 i 8 kwietnia) wieczorem [ r. odbył się pogrzeb Zmarłego - red.], ale płomienie podtrzymywano jeszcze w sobotę, mimo zimna i zacinającego deszczu. W historii Tychów było to pierwsze takie zgromadzenie”, napisał Adrian Ołdak, w artykule pt. „Miasto w potoku światła”. „Kiedy po tygodniu służby porządkowe zebrały pozostałości po zniczach, oczom tyszan ukazała się wstęga zielonej, soczystej trawy. Prawdopodobnie wzięło się to stąd, że w miejscu, gdzie stały świece, trawa nie została wydeptana przez ludzi. A może stąd, że w cieple bijącym od płomyków lepiej rosła”. Zobacz koniecznieNajbardziej wciągające seriale na Netflix. Warto zobaczyćKoronawirus atakuje Śląsk. Gdzie mieszkają zakażeni?Sportowcy wracają z kwarantanny na boiska MEMYCzy koronawirus przenosi się w listach FAKTY i MITY wg WHOPo roku znów na alei Jana Pawła II były tłumy. A w naszej relacji z obchodów pierwszej rocznicy napisaliśmy „W niedzielę o godz. w całym mieście zawyły syreny, zabrzmiały dzwony wszystkich świątyń. Ludzie wyszli na ulice, ustawili na oknach świece (...) Ludzie spacerowali, modlili się, rozmyślali. W przepełnionych kościołach odbywały się msze. Znów wszyscy poczuli pokorną jedność”.Niestety, z czasem ubywało zniczy na alei Jana Pawła II. Ostatnimi laty były to już pojedyncze sztuki. Do obchodów 15. rocznicy śmierci Ojca Świętego od dawna przygotowywał się ZS 1. Na 2 kwietnia 2020 było planowane otwarcie wystawy pt. „W imię miłości”. 2 kwietnia 2020 na Jasnej Górze odbędzie się modlitwa dziękczynna za świętego papieża. Przez jego wstawiennictw będą też zanoszone błagania o ustanie i czuwamy z Janem Pawłem II, ale też prosimy, by on pamiętał i czuwał nad nami właśnie w tej godzinie próby wiary i modlitwy w intencji ratowania Polski i świata od tej pandemii koronawirusa. Będziemy prosić nie tylko o to, by dobrze i bezpiecznie przeżyć ten czas ograniczeń, ale by przede wszystkim łaska tej chwili przyniosła nam moc duchową - mówi dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego, ojciec Mariusz Tabulski. Czuwanie modlitewne zacznie się Apelem Jasnogórskim o godz. 21. Będzie można się włączyć poprzez kanał YouTube Jasnej w Polsce. Mapa i raport zakażeń Ministerstwa Zdrowia i WHOKoronawirus: Nowe zakazy i nakazy. Rząd ogłosił listę Nie przegapSprawdź, co może ułatwić Ci czas domowej kwarantanny Tak się zmienia budowa autostrady A1 pod CzęstochowąOgromny pożar. Płonie zakład przetwórstwa plastikuKwarantanna obowiązuje, ale w Parku Śląskim są tłumyZobacz konieczniePiękność w czasach zarazy - ukochana włoskiego snajperaŚliczne i zmysłowe siatkarki z polskiej ligi [ZDJĘCIA] Licytacje komornicze domów w Śląskiem MARZEC 2020Tragiczny wypadek. Nie żyją cztery osoby jadące BMW (ZOBACZ)Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
O wspólną modlitwę o pokój na świecie za wstawiennictwem św. Jana Pawła II zaapelował z okazji przypadającej 2 kwietnia 17. rocznicy śmierci papieża rzecznik Episkopatu ks. Leszek Gęsiak – podał Episkopat w sobotnim komunikacie. „Połączmy się dziś o godz. w modlitwie o pokój na świecie. Będzie to piękny wyraz naszej pamięci o św. Janie Pawle II, który zawsze pokoju pragnął" – powiedział, cytowany w komunikacie, rzecznik Episkopatu ks. Leszek Gęsiak z okazji przypadającej 2 kwietnia 17. rocznicy śmierci papieża Polaka. Rzecznik zauważył, że pamięć o Janie Pawle II jest wciąż żywa, a dziedzictwo, które zostawił – aktualne. Zaprosił też do tego, aby modlić się za jego wstawiennictwem o pokój. - Papież Polak wprowadzał go wszędzie, gdzie się pojawiał. Był budowniczym pokoju. Stąd też ważne jest, byśmy w tym trudnym czasie wojny za naszą wschodnią granicą, wzywali jego orędownictwa – ocenił rzecznik. - 2 kwietnia 2005 r. o godz. niemal cały świat zjednoczył się przy odchodzącym do Boga następcy Piotra. Zachęcam gorąco, byśmy dziś o tej właśnie godzinie byli wszyscy razem, połączeni w modlitwie o pokój na świecie – podkreślił ks. Gęsiak. Papież Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 r. o godz. w Watykanie w wieku 84 lat Jego pontyfikat trwał 26 lat. Kanonizowany został 27 kwietnia 2014 r. Wspomnienie liturgiczne św. Jana Pawła II Kościół obchodzi 22 października. Przeważnie w liturgii wspomina się świętych w rocznicę ich śmierci, ale w przypadku papieża Polaka na datę jego liturgicznego wspomnienia wybrano rocznicę inauguracji pontyfikatu. W Polsce każdego roku w niedzielę poprzedzającą rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową (16 października) obchodzony jest Dzień Papieski. Tego dnia Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia przeprowadza zbiórkę na stypendia dla zdolnej młodzieży z małych miejscowości.
Jan Paweł II podczas pielgrzymi do Polski odwiedził Łódź. ArchiwumDziś mija 16. rocznica śmierci Papieża Polaka, Jana Pawła II. Pośmiertnie beatyfikowany i pontyfikowany w pamięci starszego pokolenia krajan zapisał jako symbol walki o pokój i wolność, jako wielki człowiek i reformator kościoła. Przez sporą część młodszego pokolenia oskarżany jest o ciche przyzwolenie na pedofilię wśród wielebnych kościoła katolickiego. Jak zmarł Papież Jan Paweł II, jak zapamiętali go łodzianie? Jan Paweł II zaczął się źle czuć już na początku lutego 2005. Wydano komunikat, że z powodu dolegliwości grypowych odwołuje się wszystkie audiencje polskiego papieża. Podjęto decyzję o przewiezieniu go do kliniki Gemelli. Tam przebył kurację antybiotykową. Stan zdrowia Jana Pawła II był na tyle stabilny, że powrócił do Watykanu. Zobacz zdjęcia z pielgrzymki Jana Pawła II do ŁodziJednak choroba postępowała. Co rusz następowały kryzysy. W końcu stan Jana Pawła II na tyle się pogorszył, że 23 lutego jego przyjaciel kardynał Marian Jaworski udzielił mu sakramentu ostatniego namaszczenia. Następnego dnia papież znów został przewieziony do szpitala. Przeszedł tam zabieg tracheotomii. Polski papież zdawał sobie sprawę, że może po tym stracić głos. Przed zabiegiem kardynał Stanisław Dziwisz nagrał krótkie przesłanie Jana Pawła II. Jednak świat nigdy go nie usłyszał. Po operacji papież zaczął wykonywać ćwiczenia, dzięki którym miał się nauczyć mówić z rurką tracheotomiczną. Napisał też na kartce znamienne Co wy mi zrobiliście! Ale... Totus Tuus ! - stwierdził papież13 marca Jan Paweł II powrócił do Watykanu. Jednak stan jego zdrowia stopniowo się pogarszał. 27 marca, w pierwszy dzień Wielkanocy nie był w stanie wypowiedzieć choć słowa, do zebranych na Placu św. Piotra uczestników mszy świętej.. Ostatni raz wierni zobaczyli papieża 30 marca. Podczas audiencji generalnej ostatkiem sił pozdrowił ich w milczeniu. Dzień później rozpoczęła się agonia polskiego papieża. Lekarze stwierdzili, że Jan Paweł II doznał wstrząsu septycznego, miał niewydolność krążenia. Świat szybko obiegła wiadomość, że to ostatnie godziny życia Karola Wojtyły. Na Placu św. Piotra zbierały się tłumy ludzi. Modlili się o jego zdrowie, ale też spokojną śmierć...Abp Georg Gänswein, osobisty sekretarz papieża Benedykta XVI opowiadał na antenie TVP info, że 1 kwietnia był z kardynałem Józefem Ratzingerem na konferencji. Przed jej zakończeniem otrzymali telefon z Watykanu, by natychmiast wrócić, bo Jan Paweł czuje się bardzo Wróciliśmy samochodem, Plac Świętego Piotra około godziny był już wypełniony ludźmi wspominał abp Georg Gänswein- Modlili się, inni płakali, niektórzy byli pogrążeni w skupieniu, panowała tam atmosfera bardzo podniosła, a także powodująca duże zaangażowanie wszystkich, bo wiadomo było, że to ostatnie dni, a może i godziny Ojca Świętego Jana Pawła II. Czuć było wielkie zaangażowanie wewnętrzne i wielką obecność na końcu nadszedł 2 kwietnia 2005 roku. Jan Paweł II zaczął tracić przytomność. Gdy na chwilę odzyskał świadomości, wypowiedział pamiętne Pozwólcie mi odejść do Pana! - wyszeptał polski godz. 20 w pokoju, w którym leżał Ojciec Święty, zaczęto odprawiać mszę świętą. Przewodniczył jej obecny kardynał Stanisława Dziwisz. Koncelebrowali ją kardynał Marian Jaworski, arcybiskup Stanisław Ryłko i ksiądz Mieczysław Mokrzycki. Jeszcze raz Jan Paweł II otrzymał ostatnie namaszczenie. W chwili śmierci Ojca Świętego oprócz księży odprawiających mszę św. obecni byli też: ksiądz Tadeusz Styczeń, trzy polskie zakonnice służebnice Najświętszego Serca Jezusowego, które pracowały w papieskich apartamentach, ich przełożona siostra Tobianą Sobódką. osobisty lekarz dzisiejszego świętego doktor Renato Buzzonetti wraz z dwoma lekarzami: Alessandro Barellim i Ciro D'Allo i dwaj dyżurujący O godzinie nasz Ojciec Święty powrócił do domu Ojca! - powiedział do ponad 60 tysięcy wiernych zebranych na Placu św. Piotra arcybiskup Leonardo Sandri Zebrani tam ludzie zaczęli krzyczeć, że umarł święty...Bardzo szybko informację o śmierci Jana Pawła II podała Telewizja. Przekazał ją ks. Andrzej Majewski, jezuita. Kilka minut później we wszystkich niemal polskich kościołach rozległy się dzwony. Ks. Andrzej Blewiński był wtedy proboszczem w parafii pw. św. Stanisława w Szczawinie koło Gdy usłyszałem w telewizji wiadomość o śmierci Jana Pawła II natychmiast poszedłem do kościoła – opowiada ks. Blewiński. - Otworzyłem kościół, włączyłem dzwony. W ciągi kilku minut świątynia była pełna!Ludzie płakali, modlili się. Nigdy tego nie zapomnę. Była to tak wzruszająca chwila, że na modlitwie trwaliśmy kilka wiernych zaczęły się też gromadzić przed łódzką katedrą. Ludzie palili znicze przed pomnikiem Jana Pawła II. Śpiewali „Barkę”.- Chodziłam przed katedrę do pogrzebu Jana Pawła II – wspomina Elżbieta Kaczmarek, księgowa z Łodzi. - Zbierały się tam tłumy. O zapalaliśmy świecie, śpiewaliśmy „Barkę”. Czuło się wielką jedność, solidarność. Wiedzieliśmy, że umarł wielki człowiek, którego będzie nam brakować...W tych trudnych chwilach ludzie zaczęli jednać się ze sobą. Na wspólnej mszy św. zebrali się nawet kibice ŁKS-u i Widzewa. Podobnie było w Krakowie, gdzie jednali się fani Cracovii i Wisły. To pojednanie nie trwało jednak długo..W związku z panującą w kraju sytuacją nie będzie w Łodzi uroczystości upamiętniających 15 rocznicę śmierci Jana Pawła II. Ale do świętego polskiego papieża będzie się na pewno modlił podczas mszy św. odprawianej w prywatnej kaplicy i transmitowanej w Internecie abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki. Papież w wizytą w ŁodziKilka minut przed godziną na łódzkim lotniskiem Lublinek ukazały się trzy helikoptery. 700 tysięcy ludzi zgromadzonych na jego płycie uniosło w górę chorągiewki, chusteczki. Wiedzieli, że w jednym z helikopterów jest tak wyczekiwany przez nich Jan Paweł II. Wychodzącego na z niego Ojca Świętego powitał arcybiskup Władysław Ziółek, wtedy ordynariusz diecezji łódzkiej. Towarzyszyła mu trójka dzieci, która razem z 1500 swoich rówieśników miała przystąpić do pierwszej komunii świętej. Każda parafia archidiecezji miała swojego przedstawiciela. Większe wytypowały pięcioro - sześcioro dzieci, mniejsze - po dwoje, troje. Wszyscy urodzili się w 1978 roku, a więc wtedy gdy Jan Paweł II rozpoczął swój pontyfikat. Setka z 1500 dzieci przyjęła komunię bezpośrednio z rąk Ojca Świętego. Większość z nich urodziła się 16 października 1978 roku, a więc dokładnie w dzień wyboru Jana Pawła pierwszokomunijne na łódzkim Lublinku były gigantycznym przedsięwzięciem. 1500 dzieci, które szły do komunii, ich rodzice, chrzestni. Dla każdego z nich musiało się znaleźć miejsce w wydzielonym sektorze. Przed samą uroczystością pojawiły się kłopoty związane z dojazdem dzieci. Autokary, które je dowoziły na Lublinek miały zbiórkę na w pobliżu kościoła pw. Najświętszego Zbawiciela. Jednak władze stwierdziły, że nie ma możliwości, by autokary z dziećmi podjechały na sam Lublinek. Kazały zatrzymać się im w okolicy kościoła pw. św Franciszka, a stamtąd dzieci miały przejść pieszo na Lublinek, po żużlowej drodze, w białych sukienkach...Tysiące ludzi z zapartym tchem słuchało homilii Jana Pawła II, który na Lublinku podkreślił wartość rodziny: Rodzina zawsze była i nadal pozostaje tym ludzkim środowiskiem, pierwszym i podstawowym, do którego Bóg przychodzi przez wielkie sakramenty naszej wiary, poczynając od chrztu świętego...Na koniec Jan Paweł II zrobił sobie pamiątkowe zdjęcie z dziećmi przystępującymi do pierwszej komunii święta na Lublinku zakończyła się po godzinie Jan Paweł przejechał do rezydencji łódzkich biskupów. Tam krótko odpoczął, a potem poszedł na obiad. W rezydencji biskupów łódzkich Jan Paweł II złożył też własnoręczny podpis na dokumencie powołującym Fundusz Ochrony Macierzyństwa im. Stanisławy Leszczyńskiej. Po obiedzie i krótkim odpoczynku w Pałacu Biskupim Ojciec Święty udał się do łódzkiej katedry na spotkanie z przedstawicielami świata nauki i kultury. Na Placu Katedralnym na Jana Pawła II czekały znów tłumy. By się tam dostać, trzeba było mieć specjalną kartę. Dostało je około 20 tysięcy łodzian. Kolejnych sześć tysięcy znalazło się w katedrze. Nie była przewidziana homilia Jana Pawła II, ale papież przemówił do przedstawicieli łódzkiej inteligencji: Nie było przewidziane moje słowo. Nie jest w programie. Może nawet w ten sposób napytam sobie kłopotów z organizatorami mojego pobytu. Oczywiście przede wszystkim od strony kościelnej(...)I niech Pan Bóg wynagrodzi temu, który wymyślił w czasie tej podróży Papieża do Polski dzień Paweł II poświęcił znajdujące się w łódzkiej katedrze epitafium poświęcone biskupowi Michałowi Klepaczowi. Ojciec Święty przekazał też dar dla Kościoła Łódzkiego - antyczną monstrancję. Z katedry Jan Paweł II pojechał do zakładów „Uniontex” na spotkanie z łódzkimi włókniarkami. Przed godziną Jan Paweł był już w zakładach im. Obrońców Pokoju „Uniontex”, które przed wojną należały do rodzin Scheiblerów i Grohmanów. Kiedy papież wszedł do tkalni zakładu C dostała od wszystkich brawa. Włączono kilkadziesiąt krosien. Nagle ktoś zaintonował kościelną pieśń „My chcemy Boga”... Ojca Świętego powitał ks. arcybiskup Władysław Ziółek. W kilku zdaniach przedstawił załogę zakładu, która składała się w większości z kobiet. Podkreślił ich mozolną pracę, trud fizyczny. Potem Ojca Świętego witał dyrektor „Uniontexu”, nieżyjący już Józef Grzegorczyk. W imieniu włókniarek papieża powitała Kazimiera Wadowska. Podkreśliła jak wielkim wielkim zaszczytem jest wizyta Papieża-Polaka w zakładzie pracy i jak bardzo Polacy są dumni z powodu Jego zasiadania na Piotrowym tronie...Inne włókniarki wspominały po latach, że musiały przyjść do pracy już na godzinę choć była to sobota. Idąc w stronę specjalnie przygotowanego papieskiego tronu papież witał się z włókniarkami. Niektóre miały szczęście. Mogły dotknąć Jana Pawła II i dostać różaniec, Zapamiętały też słowa papieża. Zwracał się do matek Polek, mówił że są solą tej ziemi, jako tkaczki ciężko pracują, a jeszcze muszą podołać obowiązkom w domu, wychowywać dzieci. Jan Paweł powiedział też do łódzkich włókniarek: Chleb jako wyraz i symbol ludzkiej pracy nabiera szczególnej wymowy tutaj - w polskiej Łodzi, która rozrosła się w krótkim czasie z małej niegdyś osady w wielkie, prawie że milionowe miasto. Polskie centrum przemysłu Święty wyraził wielką radość z tego spotkania. Z tego, że spotkał się z wielkim światem pracy reprezentowanym tu w Łodzi w większości przez kobiety.– Dodam, że jest to wydarzenie bez precedensu – mówił do łódzkich włókniarek Jan Paweł II. – Nigdy w czasie moich wizyt duszpasterskich we Włoszech czy innych krajach, chociaż wielokrotnie spotykałem się ze światem pracy, nie było mi dane spotkać się w zakładzie, gdzie pracują w większości kobiety...Jan Paweł II powiedział też kobietom, że sam ma za sobą podobne doświadczenie jak łódzkie tkaczki, wprawdzie nie w przemyśle włókienniczym, tylko w przemyśle chemicznym.„Tak się złożyło, chociaż mi się to wtedy dość podobało, tak się złożyło, że trzeba było iść dalej, dalej i dalej. No więc módlcie się za mnie.(...)Kończę już, bo czas biegnie i organizatorzy nawet dają mi znać: gadasz i gadasz, tu trzeba jechać do Warszawy. Więc, moje drogie, niech wam Bóg błogosławi z całego serca”Z „Unionteksu” Jan Paweł II przejechał ul. 8 marca(dziś Tymienieckiego) na stadion Włókniarza. Tam czekał na niego papieski helikopter. O godzinie razem z Ojcem świętym wzbił się w górę....Tak zakończyła się pierwsza wizyta papieża Jana Pawła II w ofertyMateriały promocyjne partnera
"Ojciec Święty Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 r. wieczorem o godzinie w swym prywatnym apartamencie" - informowało oświadczenie Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, ogłoszone w nocy z 2 na 3 kwietnia 2005 r. Dziś mija 17 lat od śmierci polskiego papieża. Młodość Jana Pawła II Karol Wojtyła urodził się 20 maja 1920 w małopolskim miasteczku Wadowice, niedaleko Krakowa jako drugie z trójki dzieci Karola i Emilii Kaczorowskiej. Dość szybko jednak rodzina bardzo zmalała, gdyż już we wczesnym dzieciństwie przeżył śmierć młodszej siostry, potem matki a w 1926 - starszego brata. Ojciec zmarł w 1940 r. w Krakowie. Przyszły papież rozpoczął w 1938 studia polonistyczne na UJ w Krakowie, przerwane przez II wojnę światową, podczas której pracował zawodowo, a pod koniec zaczął się kształcić w podziemnym seminarium duchownym, mieszczącym się w pokojach abp Adama Stefana Sapiehy w jego pałacu arcybiskupim. Święcenia kapłańskie przyjął 1 listopada 1946 z jego rąk w katedrze wawelskiej i wkrótce potem wyjechał na dalsze studia do Rzymu. Po powrocie do kraju w 1948 był przez pół roku wikarym w wiejskiej parafii w Niegowici, następnie zajmował podobne "stanowisko" w krakowskim kościele św. Floriana, by następnie osiąść na ul. Kanoniczej, gdzie przygotowywał pracę habilitacyjną. Przez cały ten czas, łącznie z wojną, żywo interesował się literaturą piękną i teatrem, a gdy jako kapłan działał w Krakowie, wiele uwagi poświęcał studentom, których otaczał szczególną opieką duszpasterską. Od 1954 pracował jako profesor akademicki na KUL-u i właśnie na obozie kajakowym na Mazurach z grupą studentów z tej uczelni zastała go papieska nominacja z 4 lipca 1958 na biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej. Sakrę przyjął 28 września tegoż roku z rąk ówczesnego administratora apostolskiego w Krakowie abp Eugeniusza Baziaka. Gdy ten ostatni zmarł 15 czerwca 1962 w Warszawie, kapituła krakowska wybrała wikariuszem kapitulnym (tymczasowym rządcą) archidiecezji właśnie bp. Wojtyłę. Decyzję tę potwierdził Paweł VI, mianując oficjalnie 13 stycznia 1964 niespełna 44-letniego hierarchę arcybiskupem metropolitą krakowskim. Ten sam papież powołał go w skład Kolegium Kardynalskiego 26 czerwca 1967 r. Jako pasterz Kościoła krakowskiego kard. Wojtyła żywo interesował się swą archidiecezją, wizytując parafie, zwołując synod itp., nie zaprzestając przy tym działalności naukowo-dydaktycznej jako profesor KUL-u. Brał też czynny udział we wszystkich sesjach Soboru Watykańskiego II. Jan Paweł II i kard. Wyszyński Wraz z prymasem Polski kard. Stefanem Wyszyńskim złożył we wrześniu 1978 historyczną rewizytę z ramienia episkopatu Polski w października 1978 na konklawe w Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie 111 zgromadzonych tam kardynałów wybrało 58,5-letniego arcybiskupa krakowskiego 264. Biskupem Rzymu. Był pierwszym od 1523 r. nie-Włochem na tym urzędzie i pierwszym Polakiem i Słowianinem. Od tamtego czasu trwał najdłuższy w XX wieku i trzeci w historii (łącznie ze św. Piotrem, którego lata rządów w Kościele nie są jednak dokładnie znane) pontyfikat. Jednocześnie pontyfikat Jana Pawła II był najbardziej rekordowym, i to pod wieloma względami, np. pod względem liczby podróży zagranicznych - 104 i odwiedzonych podczas nich krajów - 129, przemierzonych kilometrów - prawie 1,3 mln, przeprowadzonych beatyfikacji - 148 i kanonizacji - 51 oraz ogłoszonych podczas nich błogosławionych - 1343 i świętych - 482. Już 13 maja 2005 r. ogłoszono decyzję nowego papieża, Benedykta XVI, by w przypadku Jana Pawła II odstąpić od wymaganego przez przepisy kościelne okresu 5 lat od śmierci danej osoby i rozpocząć jego proces beatyfikacyjny. Zarówno tempo w jakim wszczęto proces beatyfikacyjny jak i czas jego trwania – niespełna dwa lata od jego otwarcia – są absolutnym ewenementem w naszych czasach. 1 maja 2011 r. Jan Paweł II został beatyfikowany a 27 kwietnia 2014 r. - ogłoszony świętym. Źródło: KAI / tk Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć.
Papież Jan Paweł II na Górze św. Anny. Tadeusz KwaśniewskiW rocznicę śmierci papieża przypominamy jego historyczny pobyt na Śląsku Opolskim , który miał miejsce 21 czerwca 1983 roku. Na zdjęciach utrwalił go Tadeusz Kwaśniewski. Zanim rozbrzmiało słynne już "Sto lat" na papieskich nieszporach, zanim Ojciec św. przemówił do Opolan, a właściwie podjął z nimi żywą rozmowę, wylądował na boisku u podnóża Góry św. papieża na lądowisku była Aneta Górzna. Czekała na Ojca św. razem z grupą młodzieży. Zagrali w marynarza, by rozstrzygnąć, kto da kwiaty papieżowi, a kto dostojnikom z jego świty. Aneta Wręczając bukiet, prosiłam o błogosławieństwo dla naszej opolskiej ziemi i dla nas – mówiła reporterowi nto pani Aneta. - Ojciec Święty przyjął kwiaty bez słowa. Ktoś odsunął mnie na bok i papież witał się z kolejnymi osobami. Dopiero kiedy po czerwonym dywanie zmierzał do papamobilu, ustawiliśmy się w szeregu, prosząc o błogosławieństwo. Wtedy spojrzał na mnie i powiedział: A to ta, co mi się kazała zachowywać podium ołtarza wszedł witany okrzykami: "Niech żyje papież!" i "Kochamy papieża!". - Trzeba dodać: na Górze św. Anny - odpowiadał Jan Paweł II. Do historii przeszło kilkakrotnie odśpiewane papieżowi "Sto lat". Wszystko przez odpowiedź Ojca św., który przypomniał, że od dziecka chodził na nieszpory, śpiewał je i odprawiał jako kapłan, ale pierwszy raz słyszy, żeby na nieszporach śpiewać "Sto lat". - To jakaś nowa liturgia - Entuzjazm był niesamowity, ludzie śpiewali, krzyczeli. Wcześniej każdy śmigłowiec witali tak, jakby nim leciał Ojciec św., ale kiedy papież przemówił, była cisza jak makiem zasiał. Ludzie czuli, że to jest coś wyjątkowego, co może się już nie powtórzyć - wspominał później ks. prof. Andrzej Hanich, ówczesny sekretarz biskupa opolskiego. W kazaniu papież przypomniał dzieje Śląska, mówił, że nasza ziemia wciąż potrzebuje wielorakiego pojednania. Prosił Opolan, by Góra św. Anny wciąż była miejscem, na którym wspólnie modlą się dziadkowie, rodzice i wnuki. Oddał też szacunek powstańcom znasz życiorys św. Jana Pawła II? Sprawdź się- Homilia była bardzo prosta - wspominał ks. Hanich - ale znalazły się w niej odwołania do historii naszej ziemi. Papież mówił, że ta ziemia potrzebuje wielorakiego pojednania z ludźmi obecnymi i nieobecnymi. Wspomniał tym samym Opolan, którzy wyjechali za granicę, do Niemiec. To było wtedy, w czasach działającej cenzury, bardzo ważne. A kiedy papież się żegnał z Opolanami, prawie tańczył z radości. Był pogodny, wyluzowany, bez żadnego stresu czy elementem papieskich nieszporów na Górze św. Anny była koronacja papieskimi koronami obrazu Matki Boskiej ofertyMateriały promocyjne partnera
rocznica smierci jana pawla 2